Twoja społeczność ślubna LGBTQ+

Planujesz ślub tej samej płci i otrzymujesz niezamówione porady od krewnych?

Mark O’Connell, autor m.in Nowoczesne panny młode i nowocześni panowie młodzi: przewodnik po Planowanie Wesela heteroseksualne, homoseksualne i inne nietradycyjne wesela XXI wieku, dzieli się fragmentem swojej książki o tym, jak postępować z radami ślubnymi udzielanymi przez tradycyjnych krewnych.

autor: Ivy Jacobson

Aby uczcić wydanie drugiego wydania w miękkiej oprawie Nowoczesne panny młode i nowocześni panowie młodzi: przewodnik po planowaniu ślubów heteroseksualnych, homoseksualnych i innych nietradycyjnych wesel XXI wieku 3 stycznia 2017 r., autor Marka O'Connella udostępnił fragment siódmego rozdziału swojej książki w The Knot. Przeczytaj, jak postępować w przypadku niechcianych porad małżeńskich udzielanych przez krewnych i zapoznaj się z naszymi wskazówkami dotyczącymi ślubów osób tej samej płci tutaj. Miłość jest miłością! 

Światła reflektorów za kurtyną: wskazówki dotyczące queer od tradycyjnych krewnych

„Zamierzasz założyć suknię ślubną przyklejoną taśmą klejącą?” – zapytałem Kuzynka Justina, Emily. 

Chcę, żebyś wiedziała, że ​​mama Emily, ciocia Corky, jako pierwsza uszyła sukienkę w całości z taśmy klejącej! Zaprojektowała go na bal Emily w latach dziewięćdziesiątych. Zdjęcie Emily pojawiało się w dużych magazynach, np Maksyma– a trend stał się wirusowy. Sukienka z taśmą klejącą stała się fenomenem, rzeczą. Jest to obecnie trwający konkurs, który stanowił nawet wyzwanie projektowe Project Runway w 2012 r. Jednak do dziś Corky nie przypisał sobie żadnego formalnego uznania; to osoby prywatne. Dlatego prowokacyjnie zapytałam o strój ślubny Emily – była zaręczona z narzeczonym od bardzo długiego czasu, ale przed ślubem nie planowała. Chciałem, żeby wszyscy zaangażowani otrzymali taką uwagę, na jaką według mnie zasługiwali. Chciałem, żeby ich dziwna prawda – przesłonięta normalnością/„prywatnością” – trafiła na pierwsze strony gazet. 

Widzisz, gdziekolwiek jest dziwność, jest prawda. Wszędzie tam, gdzie jest queerowość, jest potrzeba. 

Wiele, jeśli nie większość naszych współczesnych wesel – niezależnie od tego, czy są to śluby homoseksualne, hetero czy inne – takie są dziwak, co oznacza, że ​​opierają się kategorii lub definicji. Gwarantuję, że sam jesteś obecnie po takim zaślubieniu, w którym twoja prawda przewyższa tradycję. To, co jest w tobie dziwne wymagania odejść od normy, aby istnieć, żyć, oddychać – tak jak Emily potrzebowała sukienki z taśmy klejącej, żeby poczuć się jak ona na balu maturalnym. 

Lyn i Jorge 

Ślub mojej przyjaciółki Lyn jest doskonałym przykładem queer = prawda = potrzeba. Lyn została wychowana jako Żydówka i umawiała się tylko z Żydami, dopóki nie poznała Jorge – niepraktykującego katolika salwadorskiego pochodzenia. A więc nie Żyd. Konserwatywny (i kruchy) w swoim judaizmie brat Lyn stanowczo podzielił się z Lyn przed jej ślubem swoim silnym przekonaniem, że powinna wyjść za mąż w zgodzie z wiarą. Aby uniknąć dalszego konfliktu, Lyn nie wspomniała, że ​​ich ceremonii odprawi rabin, nie chcąc słyszeć dalszej krytyki. Jej brat początkowo odmówił udziału. Tymczasem ojciec Lyn – urodzony Żyd i katolicki diakon – miał potargane pióra, którymi Jorge nie był jeszcze Katolicki. Jej tata również uważał, aby podczas nabożeństwa nie zbliżyć się zbytnio do chuppy. 

Przez jakiś czas Lyn była tym wszystkim zasmucona. Każdy wybór, którego dokonała, wywoływał święte wojny. Ale kiedy stała się zbyt zmęczona, by się tym przejmować, przypomniała sobie, dlaczego chciała ślubu w pierwszej kolejności miejsce. Kocha Jorge'a. Chce spędzić z nim resztę życia. I chciała to uczcić z najważniejszymi osobami w jej życiu. Choć jej ślub wydawał się niektórym prowokująco dziwaczny, nie taki był zamiar Lyn. Jej piękny ślub był po prostu wynikiem jej prawdy i potrzeby, która przewodziła, i chociaż zajęło to trochę czasu, jej brat ma teraz ciepłe stosunki z Jorge i wyraża swoją obfitą miłość do syna Lyn i Jorge.

Twoje odkrycie 

Nie przejmuj się więc prowokacją, jeśli jesteś sobą. The Batman i Robin ślub lub Black SwanSteam PunkAlien vs. drapieżniklub Gwiezdne Wojny ślub – wraz z procesją na Marsz Dartha Vadera – z pewnością może się udać, ale tylko jeśli koncepcja cię ujawni. Nie jeśli okryje cię obcym obozem. Rozróżnienie może być trudne, zwłaszcza gdy otacza nas policja normatywna w postaci naszej rodziny i przyjaciół, a zwłaszcza gdy policja normatywna to także my.

Policja Normatywna 

Syrena normatywnej policji włącza się na wiele sposobów – oczywiście poprzez prymitywne podejście brata Lyn, ale także poprzez bardziej subtelne sposoby. Moja matka obawiała się, że będziemy mieli Ślub Eltona Johna lub ludzie pytający: „Jesteś nie zakrywasz swoje tatuaże?” lub „Nie musisz całować się przy ołtarzu, prawda? Skoro jest was dwóch? Przyjaciele do ciebie dzwonią Bridezilla lub Groomzilla tylko dlatego, że chcesz mieć błyszczącą sukienkę lub garnitur, w którym poczujesz się jak gwiazda. Rodzina mówi, że jesteś „za bardzo” tylko dlatego, że naprawdę cieszysz się na myśl o ślubie lub dlatego, że naprawdę chcesz, żeby cię postrzegano w tym świetle. W takich chwilach bardzo łatwo jest się zniechęcić, ukryć emocje i/lub więdnąć ze wstydu. 

Poświęć trochę czasu na zastanowienie się nad komunikatami, które powstrzymują Cię od wygrzewania się w świetle reflektorów — zwłaszcza gdy to Ty sam pilnujesz porządku. 

Przyjrzyj się uważnie sposobom, w jakie marzysz o popisywaniu się. Zrób to zdjęcia przyprawia cię o dreszcze? Jeśli tak, może dlatego, że ekscytuje Cię pomysł celebrowania wszystkiego, co kochasz, przed ludźmi, których kochasz. Nawet jeśli Twój wybór prezentacji wydaje się niektórym prowokacyjny, prowokacja może nie być Twoim celem końcowym. Nawet jeśli zdecydujesz się zburzyć mury tradycji – tak jak zrobiła to Lyn, poślubiając nie-Żydówkę i mając kobietę rabina – być może zrobiłeś to, aby stworzyć przestrzeń dla istnienia twojej prawdy. Nie tylko po to, by „zrobić scenę”.

Co więcej, być może twoi tradycyjni krewni mają do zaoferowania więcej queerowej mądrości, niż początkowo się wydaje. 

Na przykład kiedyś pomyliłam ciotkę Corky z funkcjonariuszką policji normatywnej podczas wizyty u niej i jej męża, wujka Johna, wkrótce po naszym ślubie. Corky nie spodobał się jeden z tostów na naszym przyjęciu i chciała, żebyśmy o tym wiedzieli. „Po prostu nie uważałam tego za konieczne” – powiedziała, odnosząc się do „politycznego” toastu wzniesionego przez naszą drogą przyjaciółkę Sharon. Sharon to osoba niezwykle towarzyska i niezwykle elokwentna – czasami ją nazywamy Huragan Szaron. W czasie naszego ślubu dawała sobie radę jako prawniczka projektu ACLU LGBT, a biorąc pod uwagę wady związane ze zmianami w małżeństwie – pod względem prawnym i społecznym – nie mogliśmy wymyślić nikogo lepszego do utrzymywania prawdy w rzeczywistości i jej części rzeczniczej naszego nielegalnego ślubu niż ona. Ale Corky się nie zgodził. „Oczywiście wszyscy byliśmy tam, aby cię wspierać. Dlaczego ktoś musiał tam iść?”

Jej komentarze wywołały we mnie wtedy złość, ale krótkowzrocznie i błędnie przypisałem je jej tradycyjności. 

Matka Justina, Sandy, być może zabarwiła mój pogląd, sugerując, że ich rodzice WASPy uważali Johna (jej brata) za „normalnego”, podczas gdy Sandy czuła się jak czarna owca. John i Corky mieli zdrowe, długie małżeństwo, piękny dom wiejski w Nowej Anglii – z płotem – i dwie urocze córki. Natomiast Sandy – choć miała dwóch cudownych synów – była rozwiedziona i niezwykle niekonwencjonalna pod względem humoru, stylu i w ogóle. Ale to tylko jedna perspektywa. 

Zwróć uwagę na stronnicze narracje rodzinne. Mogą tworzyć niepotrzebne przeszkody między Tobą a niektórymi Twoimi bliskimi. 

Jasne, z widoku helikoptera John i Corky mogą przypominać normalną rodzinę Zostaw to Beaverowi, ale jeśli przybliżysz tatuaż jaszczurki na uchu Corky, zobaczysz wymykającą się bajeczną dziwaczność. Tak naprawdę, jeśli pójdziesz do ich domu – który przypomina wspaniały pensjonat w Nowej Anglii – możesz zauważyć magiczne światło wydobywające się z drzwi na piętrze. To pokój rzemieślniczy Corky. W środku znajdziesz ręcznie malowane zabawki, krzesła, zegary – a czasem także sukienkę zaklejoną taśmą klejącą – a wszystko to w jej charakterystycznym, dziwacznym stylu. 

Pamiętacie, dlaczego Tim Burton ma tę kultową, nieziemską, mistyczną, gotycką estetykę w czarno-białe paski? Corky's jest równie wyraźny.

Kiedyś zrobiła Justinowi krzesło pomalowane w pyszne cukierkowe kolory i kształty przypominające Miro, które wydają się tańczyć. Co roku przysyła nam także pomysłową, ręcznie wykonaną ozdobę świąteczną: pewnego razu niezapomnianie otrzymaliśmy wypchane elfy z nadrukowanymi sitodrukiem naszymi twarzami, które nazywamy naszymi lalkami voodoo. Jest naprawdę najbardziej oryginalną, utalentowaną i queerową osobą zajmującą się rękodziełem, jaką kiedykolwiek znałam. 

Ale woli pozostać nieznana. Ukryte, jeśli wolisz. I muszę nauczyć się to szanować. (W pewnym momencie. Najwyraźniej jeszcze tam nie jestem, bo oczywiście o niej piszę.) Chcę jednak powiedzieć, że nawet nasi bardzo prywatni, pozornie tradycyjni krewni niekoniecznie są północnokoreańskimi dyktatorami. Ich ostatecznym celem może nie być zamknięcie nas. Tak naprawdę, podobnie jak Corky, mogą mieć w sobie mnóstwo kreatywnej queerowości, która może nam się bardzo przydać, jeśli wiemy, gdzie szukać. 

Corky’ego i Johna 

Jak się okazuje, Corky i John mieli dziwaczny ślub własnych. (To Black Sheep Sandy miała normalną robotę w fantazyjnym porcie w New Hampshire. Pamiętasz, co powiedziałem o ślubach i ironii w rozdziale 1?) Z drugiej strony, John i Corky uciekli. Mieszkali wtedy w Kansas, z dala od swoich rodzin, i po prostu to zrobili. Tylko oni, kilku przyjaciół i pies Johna, Josh. Ich warunki. John wręczył wówczas Corky pierścionek z Kaczorem Donaldem: gest, który ujawnił ich humor i dziwaczny sens tego rytuału jako przedstawienia. Mieli różne obrączki ślubne przez lata – kość słoniowa, jadeit, platyna – ale John niedawno przerobił oryginalny pierścionek, aby upamiętnić ich dziwaczny ślub: Donald ściska teraz diament. 

A ich queerowość przybrała wręcz nuklearny charakter – jak w rodzinie. Kiedy to piszę, otrzymaliśmy po fakcie ogłoszenie o intymnym, tajemniczym ślubie kuzynki Emily. Niestety, nie ma sukienki z taśmą klejącą. Ale zgodnie ze sobą Emily postawiła na ślubną wygodę w stylu queer: biały podkoszulek, dżinsowe szorty i klapki.

Zacznij ustawiać w kolejce zwykłych tradycjonalistów w swojej rodzinie i przesłuchiwać ich. 

Możesz przejrzeć wszelkie sugestie normatywne, które Ci się nie podobają, ale w międzyczasie możesz znaleźć inspirację w nieoczekiwanych miejscach. 

Weźmy na przykład moją ciotkę Ritę, która w latach siedemdziesiątych, po ślubie, zanurkowała prosto na głęboką wodę podmiejskiego Long Island (dosłownie była instruktorką pływania). Miała dwadzieścia parę lat i to był jej bilet do wyjścia z Bronksu. Odkąd ją znam, była piękną, oślepiającą blondynką, wymachującą paznokciami, którymi można by pokroić stek, i „gadającą” jak prawdziwa gospodyni domowa z „Lawn Guyland”. Szklany pantofelek, typowy dla przedmieść, zdawał się pasować na stopę Rity, dopóki nie rozwiodła się i przedmieścia stały się „Dawgville”. A Kopciuszek z Lawn Guyland został w brutalny sposób zamieniony z powrotem w Ritę z Bloku. 

Zniknęła normalna polerka, teraz widzę Ritę świeżo, cudownie, queer. Wyobrażam sobie, jaka mogła być przed swoim tradycyjnym małżeństwem. Na przykład, gdy była studentką FIT i zaprojektowała własną kreację na ślub moich rodziców w 1971 roku. Dzikie, gorące, różowe, gorące spodnie! (Od tego czasu mnie poprawiła: powiedziała, że ​​gorące spodnie to tak naprawdę „łosoś”). Niezupełnie to, co świadoma statusu gospodyni domowa z Long Island wybrałaby na wesele. Całkiem dziwne. Kto by pomyślał? 

Czy poprosiłam Ritę o bezpośrednią radę małżeńską, na przykład: „Czy nasze mamy powinny nas wydać?” mogłaby zmarszczyć nos z dezaprobatą – normatywnie, leniwie – nie widząc czegoś takiego w „Lawn Guyland”. Ale sztuczka polega na zapytaniu o gorące spodnie. Znalazłbym tam światło Rity, które mogłoby pomóc w poszukiwaniu prawdy małżeńskiej. 

Jak się okazuje, brat Lyn – wściekle konserwatywny Żyd – również ma za sobą tajną historię związaną z queerowością – obejmującą szalone noce w Nowym Orleanie, a nawet przebieranie się na Halloween w przebraniu kampowej pielęgniarki. Lyn ma zdjęcie. Gdyby tylko mogła mieć dostęp do tej wersji niego, planując swój ślub. 

Uczymy się lepiej radzić sobie z normatywną policją w naszym życiu i czerpać z nich inspirację, gdy rozumiemy, skąd pochodzą ich regulujące komentarze. Niekoniecznie starają się być arbitrami tradycji i niekoniecznie mają fobię na punkcie ludzi takich jak ty. Mogą mieć ambiwalencję co do tego, czy sami znajdują się w centrum uwagi. 

Zwróć uwagę na ambiwalencję 

Ambiwalencja w centrum uwagi to mieszane uczucia co do ujawniania własnej twórczej prawdy, gdy kwestionuje ona normę. Powoduje to, że ludzie reagują, a czasem sprzeciwiają się, gdy zajmujesz centralne miejsce. 

Ale podobnie jak Corky, Rita i brat Lyn, mogą również nosić za zasłoną bajeczną suknię obklejoną taśmą klejącą, gorące spodenki z łososiem lub kampowy strój pielęgniarki. Jeśli będziemy słuchać z otwartym umysłem, możemy zlokalizować ich dziwne prawdy i ośmielić się, by zaprezentować własny sposób wyrażania siebie. 

Szkoda, że ​​nie zrozumiałam lepiej Ambiwalencji Spotlight, kiedy moja mama wyznała, że ​​boi się ślubu Eltona Johna. Albo nawet dużo wcześniej, kiedy miałem pięć lat. Z jednej strony pozwoliła mi być wiedźmą na Halloween, a na Boże Narodzenie kupiła mi marionetkę Miss Piggy. Z drugiej strony często czuła się niekomfortowo – subtelnie, ale skutecznie – kiedy zwracałam na siebie uwagę w sposób niezgodny z płcią, np. „Czy faceci wyrywają sobie brwi?” i „Twoje S zaczynają trochę syczeć”.

W rzeczywistości nierzadko zdarza się, że kobiety, geje lub mężczyźni nieprzystosowani płciowo mają matki, które wykazują tę formę ambiwalencji w centrum uwagiNasze społeczeństwo ma tendencję do nadzorowania lub karania (lub wykorzystywania) wszystkiego, co kobiece. Nakłada to na wielu z nas niesprawiedliwy ciężar, polegający na ukrywaniu pragnień uwagi w obawie przed zdobyciem etykiet kwiecistykrólowa dramatuognistyuwaga dziwkoitp. Wiele naszych matek próbuje nas chronić przed ostrym uderzeniem społeczeństwa, wysyłając nam komunikaty – subtelnie lub bezpośrednio – abyśmy „stonowali”. („Czy naprawdę potrzebujesz tej sukienki z falbankami?” „Nie bądź taką księżniczką”). Jednak wiele matek takich jak moja może mieć własne, choć ambiwalentne, ukryte życzenie – dla nas i dla nich obojga tańczyć w świetle reflektorów. 

Na przykład życzenie mojej matki, abym miała Pannę Piggy do zabawy za kulisami, współistniało z jej strachem przed okrucieństwem, jakie by mnie spotkało, gdybym została przyłapana na zabawie z Panną Piggy w centrum sceny. Teraz rozumiem, że nie była z natury homofobką ani szczególnie efemifobiczną. Miała fobię uwagi; boi się uwagi wynikającej z odejścia od bezpieczeństwa normy. 

Oczywiście, gdy mężczyźni są heteroseksualni, biali, męscy, znajdują się w centrum uwagi – jak to zwykle bywa w sposób, którego się spodziewamy: siła, agresja itp. – często nawet tego nie zauważamy. (Moim trzem braciom oszczędzono wielu subtelnych, normatywnych regulacji mojej matki). Nie postrzegamy ich jako proszących o szczególną uwagę, ponieważ od początku pozwoliliśmy im zdominować światło reflektorów. 

Teraz rozumiem, że ilekroć mama narzekała na krótkie spodenki Sereny Williams albo Angeliny Jolie… cóż, wszystko na temat Angeliny Jolie lub mojego dorastającego sybilanta „S” (pamiętajcie, szkoła przedszkolna), mówiła to jej Spotlight Ambivalence. Kiedy krytykowała swoją siostrę, moją ciotkę Connie, nie tylko za wielokrotne małżeństwa, ale także za odgrywanie seksownych głównych ról w Chicago, Kabaret, Hello Dolly, Sweet Charity, Funny Girl, Cyganka i niezliczona ilość innych – nie zapominajmy, że Liz Taylor rzuciła na nią klątwę – w grę wchodziła Ambiwalencja Mamy w Spotlight. 

Szkoda, że ​​Ambiwalencja Spotlight nie miała tak silnego wpływu na moją mamę; dla niej i dla mnie. Pamiętam jej wykonanie „Dream a Little Dream” znacznie przewyższające wykonanie Mamy Cass. Śpiewała to, gdy kładła mnie wieczorem do łóżka. Ale znowu, queerowość wynika z potrzeby i w takich momentach musiała mnie uśpić. W ramach hołdu dla niej tańczyliśmy do tej samej piosenki w świetle reflektorów na moim weselu.

Jednak największa ambiwalencja Spotlight, z którą możesz się zmagać, to twoja własna. 

Można go tak łatwo uruchomić i błyskawicznie wyłączyć pragnienie należytego uznania. 

Moim słowem wyzwalającym jest na przykład nieprzyzwoity. Nasz przyjaciel Lyle często go używa, gdy ludzie zwracają na siebie uwagę, co uważa za nieuzasadnione zachowanie. Kiedy to mówi: „To nieprzyzwoite!”, staje się zjadliwą, przenikliwą postacią! Któregoś dnia, po tym, jak poczułem się sfrustrowany jednym z wybuchów Lyle’a, narysowałem kreskówkę przedstawiającą tę postać: nadętą wiktoriańską dziewczynkę w różowej spódniczce z tafty i mocno zaciągniętych lokach Shirley Temple. Nazywam ją Lil'Priss. Ten obraz pomaga mi go rozśmieszyć. 

Ale jednocześnie nauczyłam się zdawać sobie sprawę, że to najprawdopodobniej płacze jego przyzwoita, urodzona na Południu mama nieprzyzwoitość przez niego – tak jak płakały przez nią pokolenia Lil’ Prisses. (Tak jak teraz pisze przeze mnie moja reaktywna, zbuntowana, szczera Włoszka matka – pod wieloma względami jesteśmy tymi, z których pochodzimy.) I żeby być uczciwym, Lyle pracował nad negocjowaniem swojej tożsamości jako geja o konserwatywnych korzeniach – np. teraz odważnie kieruje swoje oskarżenia nieprzyzwoitość u sprawców homofobii. Staram się o tym pamiętać, ilekroć pada deszcz na moich paradach. Ale pokładam też nadzieję, że Lil' Priss pewnego dnia rozpuści włosy, rozpuści je, rozluźni gorset i stanie się centrum swojej własnej parady queer – tak jak ty powinieneś świadomie znajdować się w centrum uwagi na swoim ślubie. 

Jak już ustaliliśmy, to jednak spektakl, czy się to komuś podoba, czy nie. Taki, w którym oboje jesteście w centrum. Jeśli przez to przechodzisz, musisz chcieć tam być. A jeśli nie, znajdź sposób. 

Zastanów się, co gwiazda filmowa Nicole Kidman mówi o aktorstwie: „Robię wszystko, żeby dotrzeć na miejsce”. Tylko… pomyśl o niej, jak mówi, że z jej australijskim akcentem jest o wiele zabawniej. Wykorzystaj czas, jaki masz na dotarcie na miejsce. Będziesz chciał znaleźć sposób, aby czuć się dobrze, będąc w centrum uwagi. Ponownie możesz być tak duży lub mały, jak chcesz, o ile twoja intencja jest konkretna. I chcesz tam być! Jedynym prawdziwym przestępstwem jest na przykład chodzenie do ołtarza w mięsistej sukience Lady Gagi, jeśli chcesz, żeby cię nie zauważono. 

A dlaczego nie warto dać się zauważyć? Tradycyjne pary od wieków znajdują się w centrum uwagi tej osoby i unikają szyderstw, ponieważ tego od nich oczekuje się. Czy to naprawdę takie wstyd prosić o taką samą uwagę? Tylko dlatego, że Twoja historia miłosna może nie być najpopularniejszą, jaką kiedykolwiek opowiedziano? Najgorsze, co może się zdarzyć, to to, że Ty będziesz się świetnie bawić, podczas gdy ktoś inny nie. Jak powiedziała kiedyś aktorka Uta Hagen: „Musimy przezwyciężyć przekonanie, że musimy regularnie występować. Okrada cię z szansy na bycie niezwykłym i prowadzi do przeciętności. Nie ma wstydu prosić, żeby uważano Cię za kogoś niezwykłego, zwłaszcza jeśli masz pasję, którą możesz się dzielić. 

Tak, być może będziesz musiał usłyszeć coś od brata Lyn, mojej mamy, Corky, Rity lub Lyle'a, ale będziesz w stanie umieścić to wszystko we właściwym kontekście. Po prostu zaoferuj łaskawy uśmiech, który powie: „Och, nie bawmy się w tę grę”. Wznieś toast za odmienność wszystkich – wewnątrz i na zewnątrz. I napij się szampana. 

Ale musimy także pozwolić ludziom celebrować swoje queerowe prawdy na własnych warunkach, z publicznością lub bez. Pomimo mojego pragnienia, aby ciocia Corky znalazła się w centrum uwagi – aby wszechświat pochwalił ją za wynalezienie sukienki z taśmy klejącej! – może z niej korzystać, jak tylko chce. (Przepraszam za moją hipokryzję, gdy zwracam na nią uwagę. Prace nad wszystkimi są w toku). Staraj się skupiać na robieniu tego, co najlepsze ty i Twoje wydarzenie. 

Justin i ja postanowiliśmy od początku znaleźć się w centrum uwagi, tworząc wizerunek marki ślubnej. To symbolizowało nasz dziwaczny gust jako pary. Używaliśmy go do wszystkiego, od zapisywania dat po programy i nakrycia naczyń. Po śmiechu, kłótniach, szkicowaniu i wypiciu czerwonego wina stworzyliśmy queerową wersję amerykańskiego malarstwa gotyckiego z dwoma rolnikami: nami. 

Niektórzy z normatywnych policjantów w naszym życiu ostrzegali nas, abyśmy tego nie używali, sugerując, że jest to zbyt głupie (zbyt queer?). Ale dla nas wydawało się to właściwe. Właśnie widzieliśmy i byliśmy poruszeni Tajemnica Brokeback Mountain, który zawierał najszczerszą miłość seksualną między mężczyznami, jaką kiedykolwiek widziano na ekranach głównego nurtu – jak na ironię, dwóch amerykańskich kowbojów. Zainspirowaliśmy się zabawą klasyczną ikonografią męską. Obraz był poważny, pełen pomysłów i zabawny. Jak my. I dla przypomnienia, zrobiliśmy to przed The Advocate 2008 Amerykański gej okładka z podobnym wizerunkiem Ellen i Portii. 

Jednak wiele lat później przyszło mi do głowy, że nasza inspiracja mogła pochodzić z mniej oczekiwanego źródła. Przeglądając stare zdjęcia rodzinne, natknęliśmy się na zdjęcie dyskretnej ucieczki ciotki Corky i wujka Johna z 1972 roku: zdjęcie w sepii zrobione w pięknym, rustykalnym zoo – bardzo amerykańskim gotyckim. Ona miała na sobie kraciastą sukienkę, on miał na sobie swobodny garnitur. W fryzurze w stylu wróżki wyglądała odważnie/promiennie – jak Ellen Burstyn lub inna aktorka tamtych czasów. Wyglądał szalenie w kotletach baranich, jak Donald Sutherland czy jakiś inny ówczesny aktor. 

Ich oczy błyszczały dziwną prawdą, gdy cieszyli się własnym blaskiem reflektorów.

Mark O'Connell, LCSW, jest psychoterapeutą mieszkającym w Nowym Jorku i prowadzącym prywatną praktykę. autor i mówca publiczny zajmujący się kwestiami związanymi z konfliktami płci, tożsamości i relacji. Jako ekspert w dziedzinie współczesnych związków i małżeństwa często udziela wywiadów Brides magazynach The Knot i Inside Weddings oraz jest oficjalnym ekspertem serwisu Marriage.com. Pisze dla The Huffington Post i Psychology Today wśród innych popularnych źródeł, a jego prace kliniczne zostały opublikowane przez Dziennik Amerykańskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego. Jego strona internetowa jest MarkOConnellTherapist.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *